Jak to z tymi pieniędzmi jest....

Jednym z najczęściej powtarzających się pytań dotyczących wyjazdu na Kubę jest kwestia pieniędzy. „Bo słyszeliśmy, że jest jakaś specjalna waluta dla turystów”, „Bo czytałem, że nie brać dolarów”... No właśnie, więc jak to z tymi pieniędzmi na Kubie w zasadzie jest?

Na Kubie obowiązują dwie waluty: CUC (peso convertible) - oficjalna waluta przeznaczona dla turystów i CUP (moneda nacional) – w niej Kubańsczycy otrzymują swoje wynagrodzenie. Sposoby ich wymowy chyba każdy ustala indywidualnie. Słyszeliśmy opcję z „se u se” (chyba najbardziej poprawna ?), „kuk”, „kup”, „se u pe” i jeszcze kilka innych . Jeśli chcemy mieć więc pewność, że zostaniemy dobrze zrozumiani, zwłaszcza, jeśli nie mówimy o hiszpańsku, warto zapamiętać i używać pełnych nazw. Bardzo prosto je odróżnić. Na banknotach CUC są różnego rodzaju Kubańskie pomniki, natomiast CUP to Kubańscy bohaterowie narodowi. Ten sposób rozróżniania trzeba dobrze zapamiętać jeśli nie chcemy zostać oszukani. Bowiem wzajemna relacja obu walut wynosi mniej więcej 1 CUC = 24/25 CUP. Tak więc jeśli zapłaciliśmy banknotem z „pomnikiem” a otrzymaliśmy resztę w „głowach” - prawdopodobnie coś jest nie tak i otrzymaliśmy 1/25 tego, co powinniśmy.
Tak naprawdę nie ma żadnego problemu, aby turysta, prócz CUC, także nabył nieco moneda nacional. W kantorze nie robili żadnego problemu, z tym, że należy pamiętać iż tylko CUC możemy zamienić na CUP. Zapytacie – po co? Otóż jeśli będziecie chcieli zasmakować nieco kubańskiego trybu życia, kupować owoce na straganach czy napoje w ulicznych sklepach z pewnością korzystniej będzie płacić w CUP. W zasadzie w każdym miejscu przyjmą również CUC, ale w miejscach bez oficjalnego przelicznika (który spotkacie w większych sklepach czy restauracjach) kurs niekoniecznie może być korzystny. Tylko uwaga! Wymieniać opłaca się raczej niewielkie kwoty. Z pewnością jakaś ilość CUP jest przydatna, aczkolwiek to jednak CUC będzie walutą, którą będziecie mogli płacić w zasadzie wszędzie. Za CUC kupicie benzynę, zapłacicie za obiad w restauracji czy pobyt w casa particular. W CUC podane są ceny wszystkich turystycznych pamiątek i kaucja za wynajem samochodu.
Tak więc:

Protip 1
Wymieńcie niewielką (np. 5-10) ilość CUC na CUP i dokupujcie w razie potrzeby więcej.


A jak to właściwie jest z tym przelicznikiem? Jaką walutę warto na Kubę ze sobą zabrać? Otóż Kubańskich banknotów nie otrzymacie w żadnym kantorze na świecie. Nie wolno ich bowiem wywozić poza wyspę. Na szczęście nikt tego nie sprawdza, więc można zabrać coś na pamiątkę. Hitem są banknoty 3 CUP z wizerunkiem Che Guevary (bardzo często sprzedawane turystom za wielokrotność ich rzeczywistej wartości). Jeśli jednak świadomie nie chcecie nic ze sobą zabierać, warto zamieniać przywiezione pieniądze partiami, a potem wszystko wydać lub z powrotem wymienić, gdyż Kubańskie peso do niczego nam się w Polsce nie przyda. Na szczęście kantory są także przy bramkach na lotnisku.
Waluty, które wymienicie na CUC na Kubie, wraz z aktualnym kursem są wymienione na stronie Centralnego Banku Kuby: http://www.bc.gob.cu/English/home.asp
Jak widać 1 CUC to 1 dolar. Jednakże przy zamianie w kantorze dolary obciążone są dodatkowym podatkiem, więc niekoniecznie jest to korzystne. Dlatego też najwięcej osób przyjeżdża z euro bądź brytyjskimi funtami. My zabraliśmy właśnie euro, ale bardzo żałowaliśmy, że nie wzięlismy ze sobą dolarów kanadyjskich. Miały zdecydowanie najbardziej korzystny kurs i były honorowane w każdym odwiedzanym przez nas kantorze.

Protip 2
Jadąc na Kubę zabierz ze sobą dolary kanadyjskie i euro bądź funty brytyjskie.


Nawiązując do tego, co napisałam wyżej, po Kubie podróżuje się raczej z gotówką. Kartę warto wziąć, ale w zasadzie w większości miejsc nie uświadczy się terminali. Może się ona jedynie przydać w bardzo awaryjnych sytuacjach lub przy zapłacie kaucji za samochód. Wcześniej trzeba się upewnić, czy Wasz bank honoruje płatności na Kubie i powiadomić go o planowanym wyjeździe.
Tak więc niestety, trzeba zabrać ze sobą trochę gotówki i pilnować jej jak oka w głowie. I przez to, to właśnie do kantorów były największe kolejki, jakich uświadczyliśmy na Kubie.
Na szczęście i na to jest rada. Zaraz po przylocie na lotnisko w Hawanie z pewnością przerazi Was ogromna kolejka do kantoru tuż przed wyjściem do terminalu. Kierują tam swoje pierwsze kroki wszyscy turyści i stoją tak przynajmniej godzinę: zmęczeni, spoceni i zirytowani. Wystarczy wejść do środka i udać się do hali odlotów. Są tam niezbyt oblegane kantory w których załatwimy wszystko praktycznie od ręki.

Protip 3
Zamiast stać w kolejce do kantoru przed wyjściem z lotniska, udaj się do hali odlotów i tam wymień swoje pieniądze.


Trzeba również pamiętać, że nie zamienimy pieniędzy bez paszportu (tak samo jak nie zapłacimy bez niego np.za benzynę powyżej 50 CUC). I że korzystać należy tylko z oficjalnej sieci CADECA lub banku i nigdy nie kupować gotówki od ulicznych cinkciarzy.
No i ostatnia kwestia dotycząca pieniędzy. Ile właściwie zabrać na Kubę? Według oficjalnych wytycznych powinniśmy mieć przygotowane 100 dolarów/ osobę/ dzień. Jak już wspominałam na blogu, nikt tego nie sprawdza, a i ponoć pokazanie karty kredytowej uznawane jest za spełnienie powyższego warunku. Ogólnie wszystko zależy od indywidualnych preferencji, aczkolwiek trzeba się liczyć z tym, że Kuba nie jest super tanim krajem. Rzecz jasna można żywić się jedzeniem „ulicznym” i wtedy szklanka soku będzie kosztowała parę groszy, gałka lodów niewiele więcej, ale jeśli planujemy jadać w lepszych punktach lub korzystać z turystycznych atrakcji– musimy liczyć się już z większym wydatkiem.

Oto kilka przykładowych cen:

butelka wody mineralnej ok. 1,50- 1,70 CUC
butelka piwa – ok. 2,5 CUC
puszka napoju – ok. 1 CUC
zwykły hamburger w centrum handlowym – ok. 3 CUC
kolacja w restauracji lub casa particular – od 7 CUC (średnio ok. 10-12 CUC)
mojito – ok. 5 CUC
litr benzyny – ok. 1,20 CUC
nocleg w casa particular – ok. 15 CUC/ os
śniadanie w casa particular – ok. 5 CUC
wejście na szlak w parku narodowem Topes de Collantes – ok. 10 CUC
wjazd na Cajos – 2 CUC/os/w jedna stronę
#kuba #pieniądze #cuc #cup #peso #waluty #ceny #koszty #kantor