09.07.2016

Kuba. Czy warto?

Uczuć, jakie towarzyszą wizycie na Kubie, nie da się opisać jednym słowem. Kuba to bowiem kraj wielu sprzeczności. Zachwyca i rozczarowuje. Rozkochuje i wzbudza nienawiść. Jednocześnie.

Kuba była naszym marzeniem już od dawna. Wyobraźnia, karmiona niezwykle romantyczną wizją hawańskich ulic z „Dirty dancing”, podsuwała coraz to śmielsze obrazy: my, tańczący salsę wśród serdecznych Kubańczyków, spacerujący w scenerii kolonialnych budowli i starych, amerykańskich chevroletów czy wreszcie sączący leniwie mojito w hamaku na niebiańsko pięknej plaży.
Z drugiej strony czytaliśmy, że przecież Kuba to komunizm, Che i rewolucja. Straszono nas (a może zachęcano?... w końcu tego nie zaznaliśmy) kolejkami, sklepowymi półkami wypełnionymi tylko rumem oraz mnóstwem problemów przy wjeździe i wyjeździe.
najnowsze wstecz dalej najstarsze